Absolwenci studiów magisterskich na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu mieli wyjątkowo pecha. A to właśnie dlatego, że pod koniec ub. roku otrzymali dyplomy... z błędem - informuje "Polska The Times". Zamiast kierunku: "technologia żywności i żywienie człowieka" na dyplomach wpisano "technologia żywności i żywienia człowieka" - czytamy w dzienniku.
Błąd niby nie duży, a przysporzył studentom kłopotów. Jeden z absolwentów poznańskiej uczelni musiał udowodnić swojemu pracodawcy, że dokument potwierdzający ukończenie studiów jest autentyczny. Powód? Uniwersytet nie prowadzi kierunku "technologia żywności i żywienia człowieka", więc dyplom z taką adnotacją jest nieważny.
Jak to możliwe, że absolwenci nie zauważyli błędu podczas odbioru dyplomów? "Procedura ich wydawania odbywała się na zasadzie "tutaj pan podpisze", "tutaj niech pan wpisze numer". Więc nikt z nas tego dyplomu tak dokładnie nie oglądał, bo na pierwszy rzut oka wszystko było w porządku" - tłumaczy "Polsce" jeden z absolwentów Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Kto odpowiada za błąd? Okazuje się, że system komputerowy. Na szczęście uczelnia bezpłatnie wymieni dyplomy wszystkich pechowcom. Wystarczy tylko dostarczyć zdjęcie.
25.01.2012, 13:00 | Lubię to 0
25.01.2012, 13:47 | Lubię to 0