92 proc. absolwentów Szkoły Głównej-Handlowej w Warszawie, którzy nie studiują od pół roku, już pracuje, a blisko 8 proc. z nich zarabia powyżej 8,5 tys. zł miesięcznie - takie są wnioski po pierwszym badaniu* losów absolwentów SGH - informuje "Gazeta". Stołeczna uczelnia jako druga w Polsce przeprowadziła takie badania - podkreśla dziennik.

Absolwentom SGH (tym, którzy nie studiują od sześciu miesięcy) wiedzie się doskonale. 70 proc. z nich ma umowę o pracę na czas nieokreślony zaś 65 proc. znalazło zatrudnienie w ciągu miesiąca od ukończenia studiów. 25 proc. zarabia od 2,5 do 3,5 tys. zł na rękę, tyle samo absolwentów może się pochwalić zarobkami w wysokości od 3,5 do 4,5 tys. zł miesięcznie. Niespełna 8 proc. kasuje ponad 8,5 tys. zł netto.

Co warte podkreślenia gros absolwentów SGH pracuje w zawodzie, który jest zgodny z ukończonym przez nich kierunkiem studiów. 70 proc. z nich jest zadowolonych ze swojej sytuacji finansowej. To napawa optymizmem.

Większość świeżo upieczonych absolwentów Szkoły Głównej-Handlowej cieszy się z wyboru uczelni i deklaruje, że gdyby dziś przyszło im zdawać na studia, poszliby na SGH.

Na co utyskiwali w swoich ankietach badani? Podkreślali, że uczelnia serwuje za dużo zajęć teoretycznych, a za mało specjalistycznych.

I na deser kolejna dobra informacja: Co trzeci absolwent SGH, który opuścił mury uczelni co najmniej trzy lata temu, zarabia powyżej 8,5 tys. zł na rękę.

*W anonimowym badaniu internetowym wzięło udział 837 absolwentów warszawskiej SGH.