Studenci z Wysp będą emigrować i tam kontynuować edukację. Dlaczego? Nie znają języków obcych. Angielski nie jest dla brytyjskich pracodawców wystarczający i namiętnie odrzucają aplikacje absolwentów.
Raport Konfederacji Przemysłu Brytyjskiego jest zatrważający. Dla blisko trzech czwartych pracodawców umiejętności językowe absolwentów studiów wyższych są niewystarczające, a ponad połowa z nich ostrzega przed “brakiem międzynarodowej świadomości kulturowej”, który może być zagrożeniem dla handlu z krajami takimi jak Chiny, Indie, Rosja czy Brazylia - donosi serwis polska-azja.pl.
Brytyjski rząd myślał, myślał i wymyślił: studenci rozpoczęte w Wielkiej Brytanii studia będą mogli zakończyć za granicą - na przykład w Indiach. Anglicy już prowadzą rozmowy z 14 tamtejszymi uczelniami. Najlepsze brytyjskie uniwersytety - Cambridge, Oxford, Birmingham, Exeter - są otwarte na taką współpracę. Ku chwale Królowej!
Na razie nie wiadomo, kiedy wystartuje brytyjski Erasmus. Szkoda, że Anglicy nie planują współpracy z polskimi uczelniami. Nie ma nas na liście najlepszych uczelni świata ale my mamy tradycje, my mamy kadrę, my mamy Kopernika i Mickiewicza, mamy Kraków, Wieliczkę, Pałac Młodzieży, oscypki, kalafior...
