Zachłyśnięci Wielką Brytanią mogą niebawem Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej znienawidzić. Szczególnie ci, którzy kończą tam studia. Brytyjski rząd chce bowiem wprowadzić wyższe podatki dla kończących uniwersytety.
Pomysł poparł już wicepremier Nick Clegg. W wywiadzie udzielonym The Daily Telegraph, wicepremier brytyjskiego rządu stwierdził, że jego propozycja wprowadzenia nowego podatku jest sygnałem dla innych ministrów, że trzeba zreformować obecnie funkcjonujący system finansowania szkolnictwa wyższego - donosi serwis informacje24.co.uk.
Podatek studencki pozwoli uniknąć podniesienia czesnego. W przeciwnym wypadku dzieci z biedniejszych rodzin zostałyby pozbawione możliwości studiowania. Opłaty za studia mogłoby wzrosnąć nawet do 10 tysięcy funtów rocznie. Propozycja podniesienie czesnego zamiast wprowadzenia podatku studenckiego ma jednak dosyć spore grono zwolenników szczególnie wśród rektorów uniwersytetów i posłów z partii konserwatywnej.
Jak oceniacie brytyjski pomysł na podatek dla osób kończących uniwersytety? Czy fiskus wpłynie na zmniejszenie liczby studentów?
24.08.2010, 11:16 | Lubię to 0
24.08.2010, 14:45 | Lubię to 0
25.08.2010, 20:12 | Lubię to 0