Popularny amerykański aktor filmowy Charlie Sheen stanął na wysokości zadania. Gwiazdor, który od kilku tygodni jest na terapii odwykowej, spotkał się ze studentami Uniwersytetu Kalifornijskiego. Po co? By ostrzec ich przed destrukcyjnym wpływem narkotyków.

Aktora zaprosił na uczelnię wieloletni przyjaciel, trener baseballa. - Trzymajcie się z dala od cracku, pijcie dużo mleka czekoladowego i cieszcie się każdą chwilą - powiedział studentom Sheen.

45-letni aktor od lat problemy z narkotykami. Podobno po terapii odwykowej ma wrócić do pracy. I pomyśleć, że rozbawiał nas do łez w komedii "Hot Shots"...