Miłosz Nowak i Piotr Petruczynik - ci dwaj studenci Politechniki Wrocławskiej sami warzą piwo. Na razie robią to w domowym zaciszu, lecz w przyszłości chcą otworzyć profesjonalny browar. Żakom udało się już stworzyć pięć gatunków chmielowego napoju - informuje serwis wroclaw.naszemiasto.pl. Ale to nie wszystko - Miłosz i Piotr od ponad dwóch lat produkują także wino i miody pitne.

Młodzi browarnicy studiują biotechnologię. Każdy gatunek studenckiego piwa ma swoją nazwę. Panowie czerpią pomysłu z kultowego filmu "Ojciec Chrzestny". Jedno z piw ochrzcili imieniem "Consigliere".

Butelki, do których nalewane jest domowe piwo, dostają od znajomych. Oczywiście przed użyciem każda butelka jest dokładnie myta i wyparzana.

Gotowe napoje panowie rozdają rodzinie i znajomym. Sami nie piją własnych wyrobów, oceniają tylko barwę i konsystencję. Powód? Żal im wypijać własnoręcznie nawarzone piwo.

Koszt wyprodukowania jednej butelki piwa to ok. 2,5 zł. Aby zrealizować swoje marzenie o prawdziwym browarze Miłosz i Piotr potrzebują kosztownego sprzętu, dlatego też walczą o dofinansowanie w konkursie "Stypendium z Wyboru". Możecie na nich głosować tu: http://www.stypendiumzwyboru.pl…

"Do osiągnięcia naszych celów potrzebny byłby nam fermentator ze stali nierdzewnej. Niemniej jednak aby zapełnić taki zbiornik gorącą brzeczką należy ją ogrzać w garze, do tej pory robiliśmy to na kuchence gazowej. Zdajemy sobie jednak sprawę, że temperatura w takim przypadku nie była utrzymywana w całej objętości zacieru, wiec potrzebujemy palnik z nóżkami" - informują studenci. I dodają: "Z funduszy pozostałych po zakupach sprzętu chcielibyśmy zakupić surowce, słody, chmiele, drożdże. Pragniemy również rozwijać swoje umiejętności poprzez szkolenia z zakresu piwowarstwa. Niezbędne dla naszego rozwoju jest również zapoznanie się z przemysłowym procesem warzenia piwa, co jest możliwe jedynie poprzez zwiedzanie browarów komercyjnych i minibrowarów".

Na zdrowie!