Spacer po zamarzniętym kanale to czysta głupota. Przekonał się o tym na własnej skórze pewien "odważny" młodzieniec, który postanowił wejść na kruchy lód. Skończył pod wodą.

Miał wielkie szczęście, ponieważ nic poważnego mu się nie stało i wyszedł z lodowatej wody o własnych siłach.

Jeśli kochacie lód - korzystajcie ze sztucznych lodowisk. Zamarznięte akweny zostawcie w spokoju.