Tak wieszczą holenderscy entomolodzy. Naukowcy z Uniwersytetu Wageningen pracują nad alternatywnymi dla mięsa źródłami białka. Okazuje się, że jednym z najlepszych, dostępnych od ręki i tanich jego źródeł są robale.
Badacze walorów kulinarnych owadów przygotowali specjalną konferencję naukową, podczas której serwowali niecodzienne dania. Co można było wrzucić na ząb? Tylko nie zwymiotujcie! Bufet serwował czekoladę z pasikonikami, paszteciki wiosenne ze szpinakiem i szarańczą, ciasteczka drożdżowe z larwami motyli, paluszki z białymi robakami lęgnącymi się w mące, ryżu, makaronie - uprzejmie donosi "Rzeczpospolita".
Na wyżerkę zaproszono studentów a przy każdym daniu umieszczono kartkę z wartościami odżywczymi danej potrawy.
Najważniejsze i najtrudniejsze zadanie będzie polegało na przekonaniu milionów ludzi do zajadania się paskudnym robactwem: - Sedno sprawy leży w tym, że ludzie uważają owady za paskudztwo. Ale to się musi zmienić, bo za kilkadziesiąt lat będzie nas na Ziemi zbyt dużo, aby wystarczyło mięsa. Trzeba znaleźć alternatywne źródło białka. Oto nasza propozycja – mówił podczas konferencji dr Marcel Dicke z Wydziału Entomologii Uniwersytetu Wageningen. Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Rolnictwa i Wyżywienia "normalnego" mięsa zabraknie już niedługo, bo w 2050 roku. Naukowcy wieszczą, że ceny popularnych hamburgerów mogą niebawem sięgnąć 120 euro!
Czy ludzkość przerzuci się na robactwo? Wszystko wskazuje na to, że innego wyjścia nie będzie. Prawdziwi twardziele oszczędzają już teraz i regularnie wcinają biedronki, pasikoniki, muchy i inne bzyczące specjały.
26.01.2011, 06:37 | Lubię to 0
26.01.2011, 07:55 | Lubię to 0
26.01.2011, 08:37 | Lubię to 0
26.01.2011, 09:01 | Lubię to 0
26.01.2011, 10:10 | Lubię to 0
26.01.2011, 10:50 | Lubię to 0
26.01.2011, 11:27 | Lubię to 0
26.01.2011, 11:56 | Lubię to 0
26.01.2011, 12:41 | Lubię to 0
26.01.2011, 12:58 | Lubię to 0