Ciąg dalszy walki o koedukacyjne pokoje w akademikach Politechniki Łódzkiej. Tym razem lokatorzy domów studenckich zwracają uwagę na absurd - zakochani mogą figlować pod koedukacyjnym prysznicem, lecz nie mają prawa mieszkać w jednym pokoju. O sprawie donosi "Dziennik Łódzki".

W DS-ach Politechniki Łódzkiej nie można ot tak sobie zamieszkać z dziewczyną lub chłopakiem w "dwójce". Wcześniej należy wziąć ślub lub wyznaczyć jego datę. W przeciwnym wypadku trzeba kombinować http://www.uniface.pl/Studenci-… .

"W naszym akademiku na każde cztery pokoje w segmencie przypada jedna łazienka. W pokojach są zameldowani dwójkami chłopcy lub dziewczęta, ale w przypadku pomieszczeń sanitarnych podziału na płeć nie ma" - mówi "Dziennikowi Łódzkiemu" mieszkaniec akademika nr 8. I dodaje: "To wielkie niedopatrzenie ze strony władz uczelni, skoro tak bardzo dbają o naszą czystość przedmałżeńską".

Po feriach zimowych samorząd PŁ będzie walczył o zniesienie martwego zakazu. Trzymamy kciuki. I oby żaden z zakochanych studentów nie rozbił sobie głowy w trakcie miłosnych harców pod prysznicem.

I jeszcze słówko do mieszkańców akademika nr 8: Przed wejściem do koedukacyjnej łazienki upewnijcie się, czy jacyś zakochani w niej nie szczytują.