"Byliśmy wszystko i widzieliśmy wszędzie", "Tu ściągnę, tam skseruje, tu się podłączę, tam usłyszę…", "Dziewczyny w bikini. O tym się myśli leżąc na słońcu", "Czasem chce mi się tak spać, że dałbym polizać swoje stopy grubemu Azjacie, za choć dziesięć minut w swoim łóżku", "Masz zajęcia w terminie dyżuru? 'To nie mój problem' słyszysz na każdym kroku" - te teksty to tylko wycinek studenckich mądrości zawartych w książce "Trzy Certyfikaty".
To powieść opisująca życie grupy studentów. Mocno przekoloryzowane postacie, specyficzny humor oraz celowo sztubacka i czasem wulgarna narracja przenoszą czytelnika w świat ludzi "nieodpowiedzialnie odpowiedzialnych" czyli kreatywnych w akademickich kręgach, samodzielnych według ich rodziców, a jednak czasem bezmyślnych i aroganckich alkoholików - chwali na oficjalnej stronie fanowskiej książki na Facebooku jej autor Michał Mrozek http://www.facebook.com/trzycer… .
"Trzy Certyfikaty" to pierwsza w nowożytnej Polsce powieść studencka, napisana przez studenta o studentach. Opisuje ona życie grupy przyjaciół i prezentuje pastiszowe, pełne przekory i bezczelności akademickie życie, cywilizacyjne problemy młodych ludzi oraz ich skrajnie różne podejście do tematu życia, miłości, pieniędzy i seksu - dowiadujemy się z fanpejdża. Zapowiada się więc ciekawie. Chociaż szczerze przyznajemy, że jeszcze nie mieliśmy okazji zapoznać się ze studenckim dziełem Michała Mrozka.
Nie będziemy się zatem silić na recenzowanie książki. Jeśli według Was to marna powieść - napiszcie o tym w komentarzach. A może Mrozek zasłużył sobie na Literacką Nagrodę Nobla?
03.06.2011, 12:07 | Lubię to 0
19.06.2011, 22:33 | Lubię to 0
29.06.2011, 13:14 | Lubię to 0