Po rozstaniu ciężko jest zapomnieć o byłym partnerze. Szczególnie wtedy, jeśli zrywamy, bo potrzebujemy wolności i samotności. Kiedy już pożegnamy byłego, ale pozostajemy singielkami, często w naszych głowach rodzi się szatańska myśl: A może by tak przespać się jeszcze raz z eks? Przecież jeden numerek nikomu nie zaszkodzi.

Seks z eks nie jest jednak do końca "bezpieczny". Dlaczego? Otóż w trakcie z pozoru niewinnych igraszek z byłym partnerem zapominamy, dlaczego się rozstałyśmy. Łóżko łączy, a nie dzieli, wiec po kilku intymnych spotkaniach możemy dojść do wniosku, że jednak warto do siebie wrócić. A wtedy trudno nam będzie kiedykolwiek uwolnić się od eks.

Poza tym seksualne schadzki z byłym mogą zakończyć się wielkim rozczarowaniem, kiedy eks oznajmi nam, że chce się z związać z kimś zupełnie innym. A to może zaboleć.

Czy seks z byłym to dobry pomysł? Zdania na ten temat są podzielone:

"Zostawiłam go po półtora roku, bo bardzo się kłóciliśmy, ale w jednej kwestii rozumieliśmy się bez słów – łóżko. To było miejsce, gdzie było nam idealnie, jednak dobry seks jest ważny, ale nie najważniejszy. Ja wiem, że on mnie kocha i chciałby do mnie wrócić, może stwierdzi ktoś, że jestem wyzuta z uczuć, ale po tym, co z nim przeszłam, nie chce do niego wracać, a że seks z nim to czyste szaleństwo, to używam, póki mogę" - pisze kitenka_irl.

"Moim zdaniem seks z byłym to nic złego. Kocham mojego eks, ale żadne z nas nie chce i boi się wrócić do siebie, chociaż wiem, że coś czujemy nadal i nie chodzi tu o seks tylko o coś, co zostało w sercu. Dzisiaj spotkaliśmy się i spędziliśmy cudowny wieczór. Seks był cudowny i nie mam wyrzutów sumienia" - komentuje czarnaa20.

- Moja przyjaciółka zerwała ze swoim facetem dwa lata temu i wciąż nie może sobie odmówić sypiania z nim. Twierdzi, że to jedyna metoda na dobry orgazm. Ja mam zupełnie odwrotnie. Wiadomo, nie z każdym facetem jest genialnie, ale kiedy jest chemia, można totalnie stracić głowę i się zapomnieć. Mój były facet, mimo tego, że bardzo przystojny i wie, co ja lubię, a czego nie, totalnie mnie nie kręci. Może to dlatego, że poza pozytywnymi rzeczami dostrzegam w nim również te złe. Często dostaję od niego różne propozycję, on twierdzi, że bardzo tęskni za seksem, jaki my mieliśmy. Faktycznie, było świetnie, ale BYŁO. A co BYŁO, to minęło. Dużo bardziej kręci mnie opcja odkrywania się w łóżku z kimś nowym. Bo w końcu mój były facet z jakiegoś powodu jest byłym, a nie obecnym - mówi serwisowi Uniface Ania, studentka dziennikarstwa.

Czy chodzicie do łóżka z byłym partnerem? A może warto raz na zawsze zerwać z nim kontakt? Napiszcie, co o tym myślicie.