Tego wykładu studenci katolickiego Uniwersytetu La Salle w Filadelfii (USA) długo nie zapomną. Ich profesor Jack Rappaport przyprowadził na zajęcia... striptizerki. Ale nie za darmo - za udział w specjalnym wykładzie 30 studentów zapłaciło po 140 dolarów.
Historyczny i erotyczny wykład zatytułowany "Zastosowanie platońskiej i heglowskiej etyki w biznesie" odbył się 21 marca. Czy damy rozebrały się do rosołu? Zdania studentów są podzielone; jedni twierdzą, że striptizerki pokazały uczestnikom zajęć swoje wdzięki w erotycznym tańcu, inni mówią, że nic takiego nie miało miejsca.
Władze katolickiej uczelni wszczęły w tej sprawie własne dochodzenie, a "nowoczesny" 57-letni profesor Jack Rappaport został tymczasowo zawieszony w swoich obowiązkach.
Po co wykładowca przyprowadził na wykład tancerki erotyczne? Tego nie wiadomo. Być może Rappaport chciał pokazać swoim studentom przewagę miłości platonicznej nad miłością seksualną?

14.04.2011, 14:48 | Lubię to 2
15.04.2011, 07:42 | Lubię to 3
15.04.2011, 19:48 | Lubię to 0
15.04.2011, 22:17 | Lubię to 3
15.04.2011, 22:49 | Lubię to 0
15.04.2011, 22:56 | Lubię to 0
17.04.2011, 14:18 | Lubię to 3
18.04.2011, 19:44 | Lubię to 5
19.04.2011, 13:01 | Lubię to 0
20.04.2011, 15:42 | Lubię to 2