Absolwenci wyższych uczelni coraz częściej decydują się na studia podyplomowe. Powód? Gigantyczna konkurencja na rynku pracy. Co istotne drogą edukację coraz częściej finansują sami pracodawcy - donosi "Metro".

Polskie uczelnie nieustannie poszerzają ofertę studiów podyplomowych. I tak Uniwersytet Warszawski w 2005 roku miał w koszyku świadczeń edukacyjnych 114 takich kierunków zaś pięć lat później - już 192. Uczelnia wyszła naprzeciw oczekiwaniom studentów - w 2005 roku na UW było "zaledwie" 5,5 tys. adeptów studiów podyplomowych a w 2010 roku - 7,2 tys. - wylicza dziennik.

Na Uniwersytecie Warszawski najwięcej takich kierunków oferują wydziały zarządzania, prawa i administracji oraz dziennikarstwa i nauk politycznych. Szkoła Główna Handlowa z kolei kusi podyplomowymi studiami menedżerskimi. W Poznaniu dużą popularnością cieszą się m.in. bezpieczeństwo wewnętrzne i prawo pracy.

"Metro" podkreśla, że na studia podyplomowe decydują się także "starsi" studenci, choć dominują ci młodsi: " Wśród kandydatów na studia podyplomowe rośnie liczba świeżo upieczonych absolwentów. Wielu nie może znaleźć pracy. Specjalizacja ma zwiększyć ich szanse" - mówi dziennikowi dr Zuzanna Smoleńska, dyrektor Centrum Kształcenia Praktycznego Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Czym kierują się uczelnie przy rozszerzaniu oferty studiów podyplomowych? Przede wszystkim zmianami na rynku pracy i zapotrzebowaniem na coraz to nowych specjalistów.

Koszt studiów podyplomowych, w zależności kierunku i uczelni, waha się średnio od 4 do 5 tys. zł za rok.