Pewnie, że większość studentów wyjeżdża na święta wielkanocne do rodziców, albo do najbliższej rodziny. Idziemy jednak o zakład, że są i tacy żacy, którzy spędzają Wielkanoc w akademiku. Niektórym po prostu nie chce się wyjeżdżać na trzy dni, inni nie mają dokąd pojechać. Nowocześni rodzice lubią bowiem czmychnąć na święta do ciepłych krajów.
Czy da się świętować w akademiku? Pewnie tak. Jajka można poświęcić w każdym Kościele i zawsze znajdzie się ktoś, kto się z nami tym jajkiem podzieli. Nadto w prawie pustym akademiku można spokojnie kontemplować, lub oddać się namiętnościom z współlokatorem (współlokatorką). I nikt nie będzie pukał w ścianę dając do zrozumienia, że mu to przeszkadza.
Świętowaliście już Wielkanoc w domu studenckim? Da się przeżyć takie święta?
24.04.2011, 08:58 | Lubię to 0
24.04.2011, 08:59 | Lubię to 1
24.04.2011, 10:45 | Lubię to 0
24.04.2011, 11:38 | Lubię to 3
24.04.2011, 12:04 | Lubię to 2
24.04.2011, 12:12 | Lubię to 1
24.04.2011, 12:37 | Lubię to 0
24.04.2011, 13:16 | Lubię to 0
24.04.2011, 14:01 | Lubię to 0
24.04.2011, 14:03 | Lubię to 1