Czekolada, batony i cała masa innych słodyczy - to zestaw egzaminacyjny, który pewien student dostał w prezencie od mamy. A wszystko to zgrabnie zapakowane w karton i przesłane pocztą. Czekolada i wszelkiej maści słodkości poprawiają przecież humor; można je szybko zjeść i zapchać się na co najmniej kilka godzin owocnego zakuwania.

A bez czego Wy nie potraficie się obejść w trakcie sesji? Napoje energetyzujące? Syrop na kaszel? Czy wystarczy Wam tylko święty spokój i pełna wałówki od rodziców lodówka?