Czekolada, batony i cała masa innych słodyczy - to zestaw egzaminacyjny, który pewien student dostał w prezencie od mamy. A wszystko to zgrabnie zapakowane w karton i przesłane pocztą. Czekolada i wszelkiej maści słodkości poprawiają przecież humor; można je szybko zjeść i zapchać się na co najmniej kilka godzin owocnego zakuwania.
A bez czego Wy nie potraficie się obejść w trakcie sesji? Napoje energetyzujące? Syrop na kaszel? Czy wystarczy Wam tylko święty spokój i pełna wałówki od rodziców lodówka?
15.05.2011, 21:23 | Lubię to 5
16.05.2011, 07:52 | Lubię to 6
16.05.2011, 10:50 | Lubię to 1
16.05.2011, 11:23 | Lubię to 0
16.05.2011, 11:24 | Lubię to 1
16.05.2011, 14:11 | Lubię to 3
16.05.2011, 14:30 | Lubię to 0
16.05.2011, 16:00 | Lubię to 1
17.05.2011, 20:36 | Lubię to 1
18.05.2011, 00:00 | Lubię to 1